W związku z tymże moja
rodzina prowadzi
salon mody ślubnej
postanowiłam upiec
babeczki związane z tą dziedziną.
Mała babeczka a cieszy! :-)
Babeczki zostały upieczone według przepisu z książki "Ciasta i desery, krok po kroku" -Marianne Magnier-Moren. Pokryłam je lukrem królewskim i cukrem barwionym na różowo, na koniec do każdej włożyłam chorągiewkę z napisem "wedding dress".

Kiedy pierwszy raz poczęstowałam klientki zaczęły wychwalać i prosiły o przepis, czyli pomysł rewelacja :-).
Upiekłam ich osiemnaście. Część z truskawkami, a część bez.
Przypominam że "To co kocham" ma stronę na Facebooku, czekam na lajki :-)
\https://www.facebook.com/jatocokocham
Samych słodkości!
Zosia :-)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz